Jeszcze przez kilka dni (do 17 lutego) można na stronach Chicago Symphony Orchestra posłuchać, jak Piotr Anderszewski gra IV Symfonię Szymanowskiego. Dyryguje Andriej Borejko. W programie także Szostakowicz i Zemlinsky:
http://www.cso.org/main.taf?p=15,1,50,4
(Z ciekawostek: 1. W wywiadzie Borejko twierdzi, że symfonia Szymanowskiego jest “źle zinstrumentowana”. Słyszałem już takie komentarze – dyrygentów – na temat wczesnych utworów Szymanowskiego, ale w stosunku do IV Symfonii jest to dla mnie nowość…, 2. Szymanowski jest na stronach CSO określony mianem kompozytora… polsko-ukraińskiego!)
To nagranie (i w ogóle fakt, że Anderszewski nie od dziś ma ten utwór w repertuarze) prowadzi w sposób prosty do retorycznego pytania: kiedy pianista nagra Symfonię koncertującą na płytę? I, swoją drogą, dręczy mnie też pytanie drugie: Kiedy Zimerman nagra cokolwiek Szymanowskiego? Od płyty z Danczowską minęło ok. 30 lat…!