Udostępnione dziś na stronach Chicago Symphony Orchestra nagrania są wyjątkowo atrakcyjne. Mam na myśli przede wszystkim legendarny utwór Johna Adamsa Harmonielehre. Przy czym legendarny może tu znaczyć, przynajmniej w Polsce, raczej “znany wyłącznie z legend” niż “bardzo sławny”, bo na nadmiar wykonań koncertowych w naszym kraju Adams nie może narzekać, a Harmonielehre, jak na swój status, doczekało się mizernej liczby nagrań – z tego, co wiem, istnieją trzy, w tym jedno prawie nie do zdobycia: City of Birmingham Symphony Orchestra/Simon Rattle, San Francisco Symphony Orchestra/Edo de Waart oraz Lietuvos nacionalinis simfoninis orkestras/Juozas Domarkas (to jest ta wielka rzadkość – o tym, jak ją można zdobyć, pisałem już wcześniej). Nagranie CSO jest pod Davidem Robertsonem, który w tym tygodniu dyryguje też Koncertem klarnetowym Coplanda (znów, “klasyka gatunku”, ale w Polsce właściwie nie istnieje), Czwartą Brahmsa oraz dwie drobnostki: Blue Monk Theloniousa Monka oraz Sicilienne Faurego. Solistą w Koncercie… Coplanda jest Branford Marsalis (grający na saksofonie), w utworku Faurego – Richard Graef (tym razem standardowo – na flecie).
Karnawał Dworzaka 28 kwiecień 2008
Na stronie Damian’s 78s pojawiło się kilka dni temu bardzo ciekawe nagranie (z 1929 r.) uwertury koncertowej Dworzaka Karnawał: London Symphony Orchestra dyryguje Albert Coates.
Vivaldi, Ayo i I musici 25 kwiecień 2008
U Rolfa den Ottera w tym tygodniu nagranie legenda – Felix Ayo z zespołem I musici grają Cztery pory roku Vivaldiego. Nagranie z 1955 roku, które sprzedało się w liczbie ponad miliona egzemplarzy i zapoczątkowało renesans tych koncertów, a na dłuższą metę - zainteresowania Vivaldim w ogóle.
Malcolm Sargent dyryguje Rossinim 21 kwiecień 2008
W ten weekend pojawiła się cała masa nowych nagrań na stronach Damian’s 78s. Między innymi Uwertura do Wilhelma Tella pod Malcolmem Sargentem (orkiestra Covent Garden), a także ciekawe nagranie Symfonii “Manfred” Czajkowskiego (Indianapolis Symphony Orchestra, Fabien Sevitzky).
Haitink w “Tragicznej” Mahlera 21 kwiecień 2008
Skoro już wpuściłem na te strony Glassa, trudno, niech wejdzie i Mahler…
Najnowszy koncert na stronach Chicago Symphony Orchestrato Szósta Mahlera i Siegfried Idyll. Dyryguje Bernard Haitink. Szczerze mówiąc, istnieją pozycje repertuarowe, za którymi przepadam troszkę bardziej, ale Haitinka na ogół lubię, więc…
Glass, a Portrait of Philip In 12 Parts – reklama 19 kwiecień 2008
Powiem szczerze: nie przepadam za Glassem. Większości jego kompozycji najzwyczajniej nie lubię.
Jedyne jego utwory, do których czasem wracam, zresztą naprawdę rzadko, to niektóre kwartety smyczkowe. Zresztą, po co mi więcej, skoro u Glassa trudno odróżnić jeden utwór od drugiego?
(Właśnie na tym polega mój główny zarzut: mógłby wysłuchać jednego takiego utworu i polubić go; ale po ich pisać więcej niż 5-6, skoro praktycznie niczym się nie różnią?
) Mam też trochę jego muzyki fortepianowej (nut), ale jakoś nigdy nie miałem cierpliwości, by przebrnąć przez którykolwiek utwór/cykl do końca. 
Ale ponieważ niezwykle rzadko się zdarza, by film dokumentalny poświęcony współczesnemu kompozytorowi był w jakikolwiek sposób “lansowany” jako produkt dla masowej publiczności, sądzę, że wypada odnotować na blogu fakt pojawienia się na stronach Apple Trailers reklamy filmu Glass, a Portrait of Philip In 12 Parts, który miał wczoraj w Stanach premierę kinową
WordPress nie pozwala na bezpośrednie umieszczanie reklam ze stron Apple‘a, dlatego poniżej reklama “przechwycona” z YouTube‘a (dźwięk jest niestety fatalnej jakości):
Mnie ta reklama nudzi w podobnym stopniu, co muzyka Glassa, więc nawet nie obejrzałem jej do końca.
Na YouTube można natomiast znaleźć także wywiad z reżyserem, Scottem Hicksem, który opowiada o ogólnej koncepcji filmu, jego realizacji, swoich kontaktach z Glassem itp. Odrobinę to ciekawsze od samej reklamy.
I bardzo zabawne, bo Hicks np. porównuje Glassa do Bacha. Albo uznaje symfonie i opery Glassa za przykłady “high art”. Boki zrywać!